niedziela, 22 czerwca 2025

BALLERINA (2025) - RECENZJA FILMU

 

Uniwersum Johna Wicka rozrasta się, otrzymując pierwszy spin-off filmowy (nie licząc średnio udanego, quasi-połączonego z filmami mini-serialu). Zagłębiamy się za kulisy nowojorskiego baletu Ruska Roma stanowiącego przykrywkę dla organizacji płatnych zabójców, z której wywodzi się John Wick, śledząc losy młodej asasynki, która pragnie zemsty na zabójcach ojca.











Reżyserem filmu jest Len Wiseman, który zasłynął jako ojciec serii filmowej Underworld, reżyserując pierwsze dwie części, ponadto remake Pamięci absolutnej i czwartą część Szklanej pułapki. W ostatnich latach reżyserował pojedyncze odcinki seriali takich jak Lucyfer, Jeździec bez głowy, Potwór w bagien, The Gifted. Scenariusz napisał Shay Hatten, który nie ma zbyt rozbudowanej filmografii, zaczynając od Johna Wicka 3 w 2019 roku, później pracując przy filmach takich jak Armia umarłych, Armia złodziei, John Wick 4 i obie części Rebel Moon.


Muzykę skomponowali Tyler Bates (bardziej doświadczony z duetu, wszystkie części serii John Wick, a ponadto Świt żywych trupów, Trzystu, Watchmen, Californication, Strażnicy Galaktyki vol. 1 i vol.2, Deadpool 2, seriale Punisher, Kingdom, Zabójcze umysły, Samuraj Jack, Primal, a także X, Pearl i MaXXXine) oraz Joel J. Richard (wszystkie części serii John Wick, Klub miliarderów, Księgi krwi, serial Quantico). Operatorem kamery jest Francuz Romain Lacourbas, który pracował przy Uprowadzonej 2 oraz serialach Marco Polo, Wiedźmin, Zero zero zero.











Film ten jest pierwszym z zapowiedzianej serii spin-offów, choć jego przeciętne zarobki stawiają te projekty pod znakiem zapytania. Ballerina nie uniknęła też produkcyjnych problemów, a ekipie musiał pomóc sam Chad Stahelski, reżyser Johnów Wicków, dorzucając do filmu więcej mięsistych scen akcji.

RECENZJA MOŻE ZAWIERAĆ ŚLADOWE ILOŚCI SPOILERÓW.

PRZED UŻYCIEM SKONSULTUJ SIĘ Z DZIENNIKARZEM LUB RECENZENTEM.

Ballerina rozpoczyna się od sekwencji, w której poznajemy małą Eve Macarro (Victoria Comte), będącą świadkiem wtargnięcia do posiadłości jej ojca, Javiera (David Castañeda, najbardziej znany z roli Diego vel Numer 2 w netflixowej Umbrella Academy, ponadto pomniejsze role w Most Dangerous Game, Windykator, Sicario 2, Więźniowie dzielnicy), który zostaje zabity przez członków tajemniczego klanu pod zarzutem zdrady. Małą Eve w szpitalu odnajduje menadżer nowojorskiego hotelu Continental, Winston (Ian McShane, poza serią John Wick znany choćby z seriali Deadwood, Amerykańscy bogowie, Ray Donovan, Filary Ziemi czy filmów Hercules, Hellboy, Piraci z Karaibów 4), zabierając dziewczynkę do Ruskiej Romy, której przewodzi Dyrektorka (Anjelica Huston, najbardziej znana z roli Morticii w Rodzinie Adamsów).

Dorosła już Eve (Ana de Armas, w ostatnich latach m.in. Blondynka, Gray Man, Głęboka woda, Nie czas umierać, Na noże, Blade Runner 2049) przechodzi szkolenie w Ruskiej Romie, choć lepiej idzie jej obsługa broni niż balet i przyjmuje pseudonim Kikimora. Wkrótce po jej pierwszej misji trafia na ślad sekty odpowiedzialnej za śmierć jej ojca i wbrew woli Dyrektorki rusza śladem nieuchwytnego kultu zabójców znajdujących się poza jurysdykcją Wysokiego Stołu, trafiając najpierw do Pragi. Tam jej ścieżka krzyżuje się z asasynem Danielem Pinem (Norman Reedus, najbardziej znany z roli Dylana w The Walking Dead), który znajduje się w podobnej sytuacji do ojca Eve, gdyż jest ścigany przez sektę dowodzoną przez Kanclerza (Gabriel Byrne, Podejrzani, Wróg publiczny, Ślub po polsku, Pokerzyści, Hereditary, a także seriale Terapia, Wikingowie, Maniac, Zero zero zero, Wojna światów). Jej śladem rusza również wezwany przez Dyrektorkę Ruskiej Romy sam legendarny John Wick (Keanu Reeves, przedstawiać nie trzeba).











Seria filmów o Johnie Wicku i świecie płatnych zabójców nigdy nie stała wybitnym scenopisarstwem, skomplikowanymi dialogami i głębokimi postaciami, ale do tej pory udawało się stworzyć bardzo koherentny i angażujący widza świat pełen wyrazistych, choć małomównych postaci. Ballerina pod tym względem wydaje się nawet nieco uboższym kuzynem, który w żaden sposób fabularnie nie zaskakuje i nie angażuje. Ana de Armas w głównej roli jest sympatyczna, a film stara się wytłumaczyć to, dlaczego mała kobietka kopie dupy silnym mężczyznom i udaje mu się to nie najgorzej, choć łomot, jaki momentami dostaje powinien ją wysłać na intensywną terapię w najbliższym szpitalu.

Na drugim planie miło jak zawsze było zobaczyć Iana McShane’a, który wyjątkowo nic nie knuje i Anjelicę Huston, a przede wszystkim nieżyjącego już Lance’a Reddicka w jednym z jego ostatnich filmów (premierę będzie miał jeszcze St. Sebastian w reżyserii Danny’ego DeVitto). Dobrze ze swoją rolą wpasował się również Norman Reedus, a wisienką na torcie był występ Keanu Reevesa, po którym spodziewałem się jednak więcej obecności ekranowej. Słabo w moim odczuciu wypadli antagoniści filmu, którym brakowało wyrazistości i polotu w odniesieniu do całego uniwersum. Może byli zbyt poważni, a główny wątek melodramatyczny.

Braki scenariuszowe film stara się nadrobić scenami akcji, których w filmie jest bardzo dużo i twórcy próbują dostarczyć widzowi nowych, oryginalnych rozwiązań, używanych broni czy scenerii walki oraz przemyślanych, kompetentnych choreografii. Pod tym względem film dostarcza sporo frajdy i dobrze, że Stahelski dopakował produkcję. Niestety, brakowało mi nieco tego wizualnego sznytu uniwersum Johna Wicka, choćby tych napisów z charakterystyczną czcionką i podkreśleniem konkretnych, istotnych wyrazów.











Podsumowując, Ballerina to solidny spin-off serii, która nie stawia na dialogi, a potężną rozwałkę i tego drugiego dostarcza. Nie potrafi jednak wejść na poziom filmów głównej serii, głównie przez średnich antagonistów i nieco bezbarwność zdjęć/montażu. Mogło być lepiej, ale trudno mówić o rozczarowaniu, dlatego film Ballerina oceniam na 7,0/10 i mam nadzieję, że kolejne spin-offy dokręcą śrubę jeszcze bardziej.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

FILMOWA RECENZJA ZBIORCZA - TOM II

  Film w reżyserii Barta Laytona (Zwierzęta Ameryki, W cudzej skórze), który scenariusz napisał na podstawie noweli Dona Winslowa. Za zdjęc...