W
2021 roku świat zachwycił animowany serial na platformie Netflix osadzony w
świecie popularnej gry komputerowej League of Legends. Produkcja oczarowała widzów
zarówno warstwą artystyczną i wizualną, jak i bogactwem skomplikowanych
bohaterów o nieoczywistych, emocjonalnych relacjach. Długo kazano nam czekać na
sezon drugi, ostatni sezon Arcane? Czy udało się satysfakcjonująco zamknąć tę
historię?
Showrunnerami serialu był ponownie duet Christopher Linke i Alex Yee, dla których jest to jedyna tego typu produkcja w dorobku. Obaj wcześniej zajmowali różne stanowiska w Riot Studios, Linke był kompozytorem muzyki i dyrektorem kreatywnym, natomiast Yee pracował w dziale wspierania graczy i narracji odpowiadający za tworzenie postaci. Nad scenariuszem pracowali tym razem jeszcze Kristina Felske, Nick Luddington, Henry G.M. Jones (Jupiter's Legacy), Graham McNeill (Warhammer 40,000: Eternal Crusade, Last Church), Giovanna Sarquis (Agatha All Along, Grieselda, Twin Lotus) i przede wszystkim Amanda Overton (9 odcinków pierwszego sezonu i 3 odcinki drugiego, wcześniej pracowała nad produkcjami takimi jak Severance, Monarch: Dziedzictwo Potworów, True Blood, Edge of Normal, Transparent, True Detective, Marco Polo, The Tick).
Za produkcję odpowiadało francuskie studio Fortiche, przygotowujące obecnie swój pierwszy film pełnometrażowy pt. Penelope of Sparta, a głównymi reżyserami odcinków byli Pascal Charrue i Arnaud Delord (ten drugi stworzył ponadto dla kanału Disney XD mini-serię animowaną Rocket and Groot). Przy drugim sezonie pomagali im: Barth Maunoury (dziewięć odcinków, pracował nad efektami specjalnymi do filmów Harry Potter i Czara Ognia oraz Harry Potter i Zakon Feniksa, ponadto Złoty kompas, Ludzkie dzieci, Książę Persji: Piaski czasu, Przygody Tintina), Etienne Mattera (jeden odcinek, brał udział w pracach nad Lastman, LoliRock, Szczyt bogów), Marietta Ren (dwa odcinki, ponadto Phallaina, Gormiti: The Lords of Nature Return!), Christelle Abgrall (jeden odcinek, Miraculum: Biedronka i Czarny Kot, LoliRock, Lastman, Szczyt bogów).
Muzykę
skomponowali Alex Seaver oraz Alexander Temple (komponujący m.in. do klipów
League of Legends, a niewątpliwie swoje trzy grosze do warstwy audio serialu
dołożył zespół Imagine Dragons…
Pierwszy
sezon Arcane to niesamowita przygoda w mieście Piltover, zarówno tej luksusowej
części Górnego Miasta jak i biednej dzielnicy po drugiej stronie rzeki zwanej
Zaun, w której obserwujemy różnorodnych bohaterów, których decyzje odcisną
piętno na losach miasta pogrążonego w konflikcie. Główny wątek orbituje wokół
relacji sióstr: Violet zwanej Vi (Hailee Steinfeld, Kate Bishop w MCU i Gwen
Stacey w filmach z serii Spider-man Multiverse, ponadto Dickinson, Bumblebee,
Pitch Perfect 2 i 3, Prawdziwe męstwo) oraz Powder alias Jinx (jako Powder Mia Sinclair Jenness, jako Jinx Ella Purnell, Fallout,
Yellowjackets, Star Trek: Prodigy, Osobliwy dom pani Peregrine), które w wyniku
tragicznych wydarzeń dotyczących losów ich przybranego ojca i opiekuna, Vandera
(JB Blanc, rola w Breaking Bad i Better Caul Saulo oraz Barry, poza tym bardzo bogata
kariera ról głosowych, głównie w grach komputerowych), wybierają odmienne
ścieżki życiowe i stają po dwóch stronach barykady.
Innymi
ważnymi postaciami są Jayce Tallis (Kevin Alejandro, Czysta krew, Arrow,
Lucyfer, Fire Country), który odkrywa naukowy sposób do ujarzmienia magii,
czyli tytułowych arkanów i wraz z innym naukowcem, Viktorem (Harry Lloyd, Viserys w Grze o tron, Legion, Nowy wspaniały świat, Odpowiednik, Projekt Manhattan, Teoria
wszystkiego) rewolucjonizują Piltover, czemu z niepokojem przygląda
się wielki uczony Cecil B. Heimerdinger (Mick Wingert, od lat podkładający głos
m.in. pod Tony’ego Starka w różnych animacjach Marvela). Zupełnie inaczej na perspektywę
rozwoju patrzą przedstawiciele rady Piltover, m.in. ambitna Mel Medarda (Toks
Olagundoye, Frasier, Castle, Figurantka oraz wiele ról głosowych choćby w
Castelvanii, Kaczych opowieściach, Kung Fu Panda: Smoczy rycerz).
Niestabilna
emocjonalnie Jinx stoi po stronie lidera przestępczego półświatka Zaun, czyli tajemniczego
Silco (Jason Spisak, liczne role głosowe w grach komputerowych albo animacjach DC),
natomiast Vi łączy siły z próbującą pokrzyżować mu plany wysoko urodzoną funkcjonariuszką
policji Caitlyn (Katie Leung, najbardziej znana z roli Cho Chang w serii filmów
Harry Potter, ponadto ostatnio Koło czasu, Peryferal, Annika, Strangers, The
Nest). Obok tego wszystkiego zaś miasto buzuje od konfliktu i nierówności, a jednymi
z elementów tej układanki jest oaza Świetlików założona przez Ekko (Reed
Shannon, Blaze i Mega Maszyny, Dzicz) czy przybyłej z potężnego Noxusu matki
Mel, niezwykle niebezpiecznej Ambessy (Ellen Thomas, Johnny English:
Reaktywacja, Wielebny, EastEnders, Mount Pleasant).
RECENZJA
MOŻE ZAWIERAĆ ŚLADOWE ILOŚCI SPOILERÓW.
PRZED
UŻYCIEM SKONSULTUJ SIĘ Z DZIENNIKARZEM LUB RECENZENTEM.
Sezon
drugi od razu wrzuca nas w wir wydarzeń, bezpośrednio kontynuując wydarzenia z
finału, w którym Jinx wysadziła salę zebrań Rady Piltover, zabijając i raniąc kilkoro
najważniejszych postaci miasta. Cudem (czy na pewno?) udało się bez szwanku
wyjść Mel i Jaycowi, zginęła trójka radnych (w tym matka Caitlyn), a obecny tam
Viktor został ciężko ranny. Tymczasem po śmierci Silco Zaun pogrąża się w
chaosie, bo brakuje osoby spajającej, nawet w tak makiaweliczny sposób, ludzi
ciemiężonych przez system i wyjętych spod prawa, na Jinx natomiast rozpoczyna
się polowanie zarówno wśród przestępców jak i ze strony miejskich strażników.
Vi natomiast, aby zmierzyć się z Jinx, wstępuje w szeregi miejskich służb, gdy
Górne Miasto zostaje ponownie zaatakowane podczas ceremonii upamiętniającej
tragiczne wydarzenia. Wszystko coraz bardziej się komplikuje, a coraz większe
wpływy na losy miasta uzyskuje Ambessa, prowadząca własną tajemniczą grę wbrew
woli swej córki. Jinx natomiast, starając się wyjść cało z opresji, napotyka sierotę
Ishę, którą przyjmuje pod swe skrzydła i traktuje jak młodszą siostrę…
Tempo
w drugim sezonie jest jeszcze szybsze, a akcja gna do przodu bez oglądania się za
siebie, choć narracja nadal pozwala wybrzmieć najważniejszym kwestiom
(zwłaszcza w pierwszych dwóch aktach). Nieco słabiej sprawy mają się w ostatnim
łuku fabularnym, kiedy finał całej serii ma spiąć się w jedną całość i widać,
jak twórcom brakuje czasu, a wątki splatają się w pośpiechu. Narracja z jednej
strony wykracza poza dawne, stosunkowo kameralne ramy problemów Piltover i
mieszkających tam ludzi, gdy na scenie znajdują się Jayce i Viktor i ich problem
kosmicznych rozmiarów, z drugiej strony nadal jest to ciasno zadzierzgnięta
sieć quasi-rodzinnych relacji między Vi, Jinx i Vanderem oraz ich bliskimi,
którzy mieli lub mają wpływ na ich emocje i decyzje. Nieco zaś na uboczu stoi
cały wątek Mel i Ambessy – ich rodzinne tajemnice i starcia siły charakterów oraz zagrażający im Zakon Czarnej Róży.
Swój osobny side-quest otrzymują również Ekko i Heimerdinger wespół z Jaycem,
który prowadzi do popularnego ostatnio w popkulturze mutliwersum…
Drugi
sezon rozprasza wcześniej dość skupione trzy główne wątki i rozszerza świat,
ale jakby traci nieco kontrolę nad narracją i wewnętrzną spójność struktury. Sercem
serialu nadal jest relacja Vi i Jinx, pełna burzliwych zwrotów akcji, kiedy
siostry musza podejmować ciężkie decyzje, pozostałe jednak wątki zdają się
jednak mniej dopracowane i poprowadzone pospiesznie (Jayce, Ekko, Mel), którym
nie zaszkodziłby jeszcze jeden trzyodcinkowy akt, co pozwoliłoby im lepiej
wybrzmieć. To, co jednak otrzymaliśmy, nadal było na bardzo wysokim poziomie,
dostarczając nieoczekiwanych sojuszów i emocjonalnych starć między bohaterami.
Bogaty świat Runeterry oferował nam przede wszystkim bardzo barwne charakterologicznie postacie podejmujące niejednokrotnie szare moralnie decyzje motywowane czy to ambicją (Jayce, Mel), rodziną (Vi, Doktor), zemstą (Jinx, Caitlyn) czy dobrem ogółu (Ekko, Heimerdinger), nieco wyżej wybiły się w tym sezonie jednak postacie antagonistów czyli Ambessy oraz Viktora. Ta pierwsza szukała sposobu na ujarzmienie potęgi Arkanów dla zabezpieczenia własnej pozycji w obliczu mistycznego zagrożenia ciążącego nad jej rodziną i ludem, Viktor natomiast postanowił wprowadzić Ludzkość (rozumianą jako zbiór istot rozumnych) w nowy stan wspólnotowej świadomości, przekraczając cielesne granice, czy się to Ludzkości podobało czy nie. Niestety sam finał, ostatni odcinek serialu, jakkolwiek widowiskowy i emocjonalny, pozostawił pewien niedosyt, czy to ze względu na decyzje fabularne względem postaci czy na niedopowiedziane zamknięcie wątków w otwarty i niedookreślony sposób.
Fascynujący
jest trójkąt emocjonalny reprezentowany przez bohaterki Vi, Caitlyn i szaloną
Jinx, która jednak w tym sezonie potrafiła poskładać swoją kruchą psychikę w
całość i przeszła interesującą drogę z odmętów szaleństwa do pełnoprawnej
bohaterki mogącej pociągnąć za sobą tłum, stanowiącą symbol nie tylko buntu i
zniszczenia. Partneruje im cała gama fantastycznych postaci, a małym MVP w
mojej ocenie stał się Ekko w swoim multiwersalnym odcinku.
Jak
można było oczekiwać, Arcane utrzymało najwyższy poziom audiowizualny, prezentując
nam malarskie arcydzieła o pełnej palecie barw oraz styli. Obraz dopełniony
odpowiednio dobraną muzyką i ścieżką dźwiękową budował napięcie i emocje w
sposób zapadający w pamięć.
Podsumowując, drugi sezon Arcane to fantastyczna produkcja, która jednak nie ustrzegła się kilku drobniejszych potknięć, poprzeczka była zawieszona jednak niezwykle wysoko. Jakość produkcyjna i wartość emocjonalna związana z więzią z tymi bohaterami sprawiają, że to jedna z najlepszych serii ostatnich lat, pomimo iż trzeci akt drugiego sezonu pozostawił mnie nie do końca usatysfakcjonowanym. Sezon drugi Arcane otrzymuje ode mnie 8,5/10 i oby nie okazał się ostatnim, a ja z niecierpliwością czekam na kolejne produkcje osadzone w tym świecie.






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz