sobota, 26 października 2024

ZMIERZCH BOGÓW (2024) - RECENZJA SERIALU

 
Ostatnie lata nie należały do zbyt udanych w wykonaniu Zacka Snydera. Tym razem postawił na totalną odskocznię od poprzednich dzieł, zmieniając medium jak i gatunek, tworząc tym razem serial animowany osadzony w nordyckiej mitologii. Jak udała mu się ta próba i czy zemsta faktycznie najlepiej smakuje krwawo?


Za produkcję serialu Zmierzch Bogów odpowiadał wspomniany już Zack Snyder, reżyser tyle rozpoznawalny co kontrowersyjny, autor Świtu żywych trupów, 300, Strażników oraz przede wszystkim komiksowych ekranizacji ze stajni DC czyli filmów Człowiek z żelaza, Batman v. Superman: Świt sprawiedliwości, Liga Sprawiedliwości, a w ostatnich latach Armii umarłych czy dwóch części słabo przyjętego Rebel Moon. Snyderowi w pisaniu scenariusza pomagali m.in. Eric Carrasco (doświadczenie zbierał przede wszystkim przy serialu Supergirl oraz Fundacji) oraz Jay Oliva (brał udział przy wielu animowanych filmach i serialach DC oraz Marvela, a także przy RAID: Call of the Arbiter, dużo większe doświadczenie ma jako artysta storyboardów ponad 80 seriali i filmów na przestrzeni ponad ćwierćwiecza).


RECENZJA MOŻE ZAWIERAĆ ŚLADOWE ILOŚCI SPOILERÓW.

PRZED UŻYCIEM SKONSULTUJ SIĘ Z DZIENNIKARZEM LUB RECENZENTEM.

Nordyckim plemieniem Volsungów włada Leif (Stuart Martin, grywał ostatnio u Snydera w Rebel Moon i Armii umarłych, a także w serialach Babylon, Przekraczając granicę, Medyceuszach i Jamestown) - odważny i sprawiedliwy jarl. Pragnie on pojąć za żonę Sigrid (Sylvia Hoeks, serial See oraz filmy Blade Runner 2049 i Dziewczyna w sieci pająka), waleczną wojowniczkę poznaną na polu bitwy, która skradła jego serce. Sigrid chce poślubić Leifa wśród jej krewnych w rodzinnych stronach – jest bowiem pół-krwi olbrzymką z Jotunheimu. Pomimo początkowych obiekcji ojciec Sigrid, król Glaumar (Peter Franzen, Wikingowie, Koło czasu, Boudica: Królowa wojny czy Miłość, śmierć i roboty) zgadza się na ceremonię, ta zostaje jednak przerwana przez przybycie dwóch intruzów z Asgardu – Baldra (Hakeem Kae-Kazim, Hotel Ruanda, Godzilla vs. Kong, Piraci z Karaibów 3) oraz Thora (Pilou Asbæk, najbardziej znany jako Euron Greyjoy z Gry o tron, ponadto Aquaman 2, Ghost in the shell, Uncharted, Wielki mur, Rodzina Borgiów czy ostatnio Miasteczko Salem). Synowie Odyna (w niego wcielił się John Noble, najbardziej znany z roli Denethora we Władcy Pierścieni, poza tym ostatnio choćby role w Elementary, Cowboy Bebop, Star Trek: Prodigy czy epizod w The Boys) poszukują boga kłamstw, Lokiego (Paterson Joseph, Æon Flux, Niebiańska plaża, The Leftovers, Wybrzeże Moskitów, Poza czasem, ostatnio jeden z antagonistów w Wonce). Gdy olbrzymy nie chcą wydać Thorowi Lokiego, ten w morderczym szale zabija całe plemię Otwartej Dłoni, a Leifowi i Sigrid udaje się przeżyć dzięki łagodności Baldra. Sigrid zostaje przetransportowana do krainy zaświatów, Hel, gdzie Loki zawiera z nią układ mający na celu zabicie Boga Piorunów. Zmierzch Bogów jest bowiem opowieścią o zemście Sigrid Krwawej Oblubienicy na Thorze Odinsonie, od której zatrzęsą się korzenie samego Drzewa Świata i posady Midgaardu.

Sigrid wyrusza w podróż mającą na celu zebranie drużyny śmiałków gotowych rzucić wyzwanie bogom oraz zdobycie broni, która będzie w stanie ich zranić. Do wesołej kompanii dołącza niewolnik Leifa, młody skald Egill (Rahul Kohli, Zagłada domu Usherów, Śmierć i inne szczegóły, iZombie, Nocna msza); pragnąca udać się do Valhalli wojowniczka Hervor (Birgitte Hjort Sørensen, Dark Horse, Rząd, Greyzone, Vinyl, epizod w Grze o tron), wiedźmę Seid-Konę (Jamie Clayton, Hellraiser, Sense8) oraz jej wilkołaka Ulfra (Peter Stormare, Constantine, John Wick 2, Fargo, Amerykańscy bogowie, Castelvania, The Blacklist). Przyłącza się również krasnolud Andvari (Kristofer Hivju, Wiedźmin, Gra o tron, Dżentelmeni, Szybcy i wściekli 8), dzięki któremu uzyskują przeklętą broń zdolną zabić boga.


Aby udało im się sforsować mury Asgardu, udają się w podróż do krainy Wanów – tylko starzy bogowie, którzy przegrali wojnę z Asami, byli w stanie im w tym pomóc. Ich przywódca, bóg Tyr, który jako rękojmię pokoju oddał Odynowi swoją siostrę, Freję (Tracy Ifeachor, The Originals, Legends of Tomorrow, Showtrials, Wonka, a także Star Wars Jedi: Survivor, Starfield, Spider-man 2) nie chciał ryzykować kolejnej wojny, bowiem Wanowie byli osłabieni. Sigrid zaproponowała, że przyniosą im złote jabłka strzeżone przez smoka Fafnira. Nie wszystko jednak poszło zgodnie z planem, bowiem jabłka zostały zatrute przez Lokiego, mającego własną, prywatną intrygę przeciwko Odynowi i Thorowi. Ostatecznie pod murami Asgardu staje potężna armia, jednak bój przeciwko Asom i niepokonanemu Thorowi nie będzie łatwy, a każdy będzie musiał coś poświęcić…

Serial początkowo zdawał się gnać do przodu bez opamiętania, bardzo szybko i oszczędnie prowadząc narrację i zostawiając wiele kwestii w domyśle i niedopowiedzeniu. Dopiero z czasem zaczęliśmy odkrywać kolejne warstwy intrygi Lokiego i jego manipulacji, tak samo jak nie od razu zaczęliśmy poznawać historię naszych bohaterów i co ich ukształtowało. Narracja prowadzona była jednak w sposób satysfakcjonujący i angażowała widza w tragiczne losy tych postaci. Sigrid, pomimo swej zawziętej nieustępliwości, budziła sympatię odbiorcy, który kibicował jej w misji wywarcia pomsty za śmierć krewnych.

Kolejnym plusem było stopniowe, przemyślane budowanie charakterów bohaterów i ich niejednoznaczność. Relacje między nimi, zawiązujące się przyjaźnie i romanse, a także rozczarowania nadawały wyrazistości tej historii i w pewnym momencie to te elementy trzymały uwagę bardziej niż przeciągająca się scena batalistyczna.

Dzieło Zacka Snydera to produkcja skierowana do dorosłego widza, zarówno pod względem wypełnienia serialu brutalną treścią, w której trup ściele się gęsto i krwawo, jak i bardzo obfitym erotyzmem, którym serial ocieka. Cycki, dużo cycków. I seksu, często gęsto wyuzdanego i bezpruderyjnego. Fajnie.


Na minus moment w finale serialu, kiedy Snyder nie mógł powstrzymać się od swoich symbolicznych naleciałości - sam w sobie nie był może zły, ale w wykonaniu Zacka to już nawet nie jest odgrzewany kotlet. Pewnym zawodem jest ponadto dość przezroczysta warstwa muzyczna, a rzekomo palce w produkcji maczał Hans Zimmer – ja jednak go tu nie słyszałem. A pomijając już samą kompozycję oryginalną, prosiło się w tym serialu o nieco większe podkręcenie muzyki twardszym, brzęczącym metalem i folklorem brzmieniem. 

Podsumowując, Zmierzch Bogów to solidna animacja oferująca wiele dobroci dla fanów nordyckiej mitologii oraz brutalnego, mrocznego świata pełnego seksu i przemocy. Wyraziste postaci okraszone mięsistą akcją Zack Snyder potrafił na ogół zapanować nad swoim natchnionym symbolizmem, oferując widzowi zwartą, dynamiczną historię zemsty podszytej intrygą, dlatego Zmierzch Bogów otrzymuje ode mnie ocenę 7/10. Tego oczekiwałem i to dostałem od Suicide Squad: Nordic Edition, choć pokusić się było można o lepszą jakościowo animację czy muzykę.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

FILMOWA RECENZJA ZBIORCZA - TOM II

  Film w reżyserii Barta Laytona (Zwierzęta Ameryki, W cudzej skórze), który scenariusz napisał na podstawie noweli Dona Winslowa. Za zdjęc...