sobota, 12 października 2024

MINISTERSTWO NIEBEZPIECZNYCH DRANI (2024) - RECENZJA FILMU

Ekranizacja opartej na faktach książki brytyjskiego dziennikarza i korespondenta wojennego Damiena Lewisa pt. „Churchill's Secret Warriors: The Explosive True Story of the Special Forces Desperadoes of WWII” z 2014 roku opowiadającej o utworzeniu przez Winstona Churchilla jednostki Special Operations Executive (protoplaści komandosów do zadań specjalnych). Film skupia się na fabularyzowanej i podkręconej wersji operacji Postmaster, mającej na zadaniu zaatakowanie bazy u-bootów ulokowanej na neutralnym terytorium hiszpańskiej wyspy Fernando Po w Zatoce Gwinejskiej.


Reżyserem filmu The Ministry of Ungentlemanly Warfare jest ceniony brytyjski twórca Guy Ritchie (m.in. Przekręt, Kryptonim U.N.C.L.E., Aladyn, Król Artur: Legenda mieczaDżentelmeni, Sherlock Holmes, Jeden gniewny człowiek). Poza nim za scenariusz odpowiadali: Paul Tamsay (poza filmem The Fighter z 2010 roku ma na koncie głównie serię familijnych produkcji o psach zapoczątkowanych filmem Niezwykły Bud z 1997); współpracujący z Tamsayem Eric Johnson (The Fighter, Czas próby, Dzień patriotów) oraz Arash Amel (Wschodząca gwiazda, Prywatna wojna, Grace księżna Monaco).


Za muzykę odpowiadał Christopher Benstead, który samodzielnie zaczął komponować muzykę od 2019 roku (Dżentelmeni) i pracował z Ritchiem przy wielu jego ostatnich produkcjach (Jeden gniewny człowiek, Przymierze, Gra Fortuny, serial Dżentelmeni), natomiast wcześniej był w różnym stopniu zaangażowany w pracę przy ścieżkach dźwiękowych wielu projektów (Wonder Woman, Aladyn, Kapitan Phillips, Merida Waleczna, W.E. Królewski romans, Thor, Czarny łabędź, Eragon, Duma i uprzedzenie, Królestwo niebieskie). Operatorem był Ed Wild, który odpowiadał za zdjęcia do m.in. odcinków seriali Halo, Wojownik, Dżentelmeni, Dzicz czy Black Mirror oraz filmów Jak wywołałem byłą żonę, Przymierze, Londyn w ogniu).


Fabuła filmu opowiada o "operacji Postmaster", którą najwyższe dowództwo Brytyjczyków chciało zachować w tajemnicy zarówno przed sojusznikami, jak i własnymi strukturami wojskowymi. Do zadania wytypowano majora Gusa Marcha-Phillipsa (Henry Cavill, znany z roli Supermena z filmów Człowiek ze stali, Batman v. Superman, Liga Sprawiedliwości oraz ostatnio z roli Geralta z Rivii w netflixowym Wiedźminie, a także Argylle, serii Enola Holmes czy Mission Impossible: Fallout) – osadzonego za wybryki i niesubordynację żołnierza Jego Królewskiej Mości. Premier Winston Churchill (Rory Kinnear, w ostatnich latach m.in. Pierścienie Władzy, Dyplomatka, Nasza bandera znaczy śmierć, Men, pomniejsza rola w bondowskiej serii z Danielem Craigiem, Gra tajemnic i przede wszystkim serial Penny Dreadful) powierza mu misję sformowania oddziału, mającego za zadanie dokonania sabotażu wymierzonego w niemiecką dominację u-bootów na Atlantyku. Celem jest baza zaopatrzeniowa nazistów na hiszpańskiej wyspie Fernando Po u wybrzeży Gwinei. Do infiltracji wyspy zostają oddelegowani Heron (Babs Olusanmokun, ostatnio znany z roli Jamisa z Diunie, wcześniej epizodyczne role w Defenders, Za starzy na śmierć, The Widow, Pete kombinator, Black Mirror, Korzenie), który prowadzi tam kasyno oraz agentka Marjorie Stewart (Eiza González, w ostatnim czasie można ją było widzieć w Problemie trzech ciał, Ambulansie, Godzilla vs. Kong, Bloodshot, Szybcy i wściekli: Hobbs i Shaw czy Baby Driver), której zadaniem jest uwiedzenie kapitana niemieckiego garnizonu, Heinricha Luhra (Til Schweiger, Bękarty wojny, Atomic Blond, Trzej muszkieterowie, Król Artur, Tomb Raider: Kolebka życia).

Gus rekomenduje zwierzchnikom, czyli Brygadierowi „M” Gubbinsowi (Cary Elwes, m.in. Narzeczona dla księcia, Kolekcjoner, Piła, Stranger Things i przede wszystkim tytułowy bohater filmu Robin Hood: Faceci w rajtuzach) oraz jego podkomendnemu Ianowi Flemingowi (autora serii o Bondzie zagrał Freddie Fox, w ostatnich latach znany z seriali Ród Smoka, Dżentelmeni, Kulawe konie, Wielka, miał też role w Król Artur: Legenda miecza, Victor Frankenstein, Trzej muszkieterowie) kilku swoich ludzi: eksterminatora nazistów zwanego „duńskim młotem” Andersa Lassena (Alan Ritchson, ostatnio znany z tytułowej roli w Reacher, wcześniej role w dwóch częściach Wojowniczych Żółwi Ninja, Titans, Igrzyskach śmierci: W pierścieniu ognia), specjalistę od wybuchów Freddy’ego Alvareza (Henry Golding, Bajecznie bogaci Azjaci, Dżentelmeni, Snake Eyes: Geneza G.I. Joe), irlandzkiego marynarza Henry’ego Haynesa (Hero Fiennes Tiffin, znany głównie jako Hardin z serii filmów After). Zanim zajmą się zleconą misją, muszą uratować z niemieckiego więzienia u wybrzeży Afryki kapitana Geoffreya Appleyarda (Alex Pettyfer, Jestem numer 4, Wyścig z czasem, Katyń. Ostatni świadek, Magic Mike), przyjaciela Gusa, który starał się infiltrować wcześniej niemiecką bazę u-bootów.


Otrzymujemy zatem dwa i pół wątku: równolegle prowadzone wątki infiltracji niemieckiej bazy na Fernando Po przez Herona i Marjorie oraz formowania się oddziału Gusa, które zbiegną się w finale filmu, przerywane są mini-wątkiem londyńskim, w którym obserwujemy sytuację w brytyjskim sztabie – losy Winstona Churchilla jako premiera zależą od przerwania niemieckiej dominacji na Atlantyku paraliżującej dostawy z Ameryki, tylko wąskie grono jest poinformowane o nieformalnej misji tytułowych niebezpiecznych drani, natomiast w angielskim dowództwie rodzi się opozycja przeciwko nieprzejednanej postawie premiera. Pewnego smaczku dodaje tam występ Brygadiera M oraz Iana Fleminga.

Niestety, oba główne wątki filmu nie wykorzystują swojego potencjału, choć przyjemniej oglądało mi się planowanie intrygi przez Herona i Marjorie (nie tylko ze względu na zjawiskową urodę Eizy Gonzalez). Było tam napięcie i niepewność o losy bohaterów otoczonych przez wrogie oddziały oraz nieco szpiegowskiego klimatu. Wątek odbicia kapitana Appleyarda, a później „infiltracja bazy” przez oddział Gusa był nieustanną sieczką i mordobiciem, w którym nasi bohaterowie bez szwanku i bez zagrożenia przechodzili przez oddziały Niemców jak siekiera przez masło. Nonszalancja i brak powagi, z jaką grali Henry Cavill (przede wszystkim) i Alan Ritchson (nieco mniej) wytrącała mnie z tych resztek immersji, burząc cały seans. Z przykrością stwierdzam, że Henry Cavill, którego bardzo lubię, absolutnie nie wzbudził we mnie w tym filmie entuzjazmu. Tak samo nie zapałałem sympatią do żadnego z Niebezpiecznych Drani, którzy wyszli płascy i nudni jak z taniego serialu.


Na plus poczytać można było sporą ilość mięsistej akcji, zwłaszcza za sprawą Alana Ritchsona, który jak buldożer przechodził po trupach nazistów zabijanych w wymyślny sposób. Do tego trochę fajnych zdjęć w ładnych plenerach, poza tym jednak pustka. Guy Ritchie, czyli "angielski Quentin Tarantino", chciał zrobić swoją wersję Bękartów wojny opartą na faktach oraz prawdziwych postaciach, ale pozbawił się charakterystycznego dla siebie stylu. Humorowi brakowało subtelności i inteligencji, które cechują produkcje tego twórcy. Kapitalny materiał aż prosił się o nieco zabawy formą pod względem zdjęć, montażu i sposobu prowadzenia narracji. Wielu postaciom brakowało wyrazistości i charakteru, inne były z kolei przerysowane (zwłaszcza ta, która miała dać największą inspirację Jamesowi Bondowi), nikt nie wzbudzał sympatii, a największe zaangażowanie czułem czytając finalne plansze prezentujące prawdziwe postaci, które tworzyły "Ministerstwo" i dały początek późniejszym oddziałom specjalnym.

Podsumowując, Ministerstwo Niebezpiecznych Drani było idealnym filmem dla mnie, skrojonym pod moje gusta i upodobania, a niestety sam seans rozczarował mnie i pozostawił głęboki niedosyt. Filmowi brakowało tego charakterystycznego autorskiego sznytu Guya Ritchiego widocznego w wielu innych jego dziełach. Film co najwyżej poprawny, ale bezpieczny i płaski, przez co mało angażujący. Kilka jaśniejszych elementów to za mało, żeby spełnić oczekiwania wobec tego filmu, toteż oceniam Ministerstwo niebezpiecznych drani na 6/10 – nisko jak na Guya Ritchiego, słabo jak na tak ciekawą historię…




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

FILMOWA RECENZJA ZBIORCZA - TOM II

  Film w reżyserii Barta Laytona (Zwierzęta Ameryki, W cudzej skórze), który scenariusz napisał na podstawie noweli Dona Winslowa. Za zdjęc...