poniedziałek, 8 lipca 2024

INSIDE OUT 2 (2024) - RECENZJA

 

Kontynuacja popularnego i docenionego filmu z 2015 roku miała uratować pozycję Pixar Studios na rynku animacji. Inside out 2 (pol. W głowie się nie mieści 2) szturmem wzięło kina i sympatię widzów, okazując się ogromnym sukcesem. Czy sequel był tak dobry jak pierwsza część filmu i jakie nowe emocje narodziły się w głowie naszej nastoletniej bohaterki?


Przy Inside out w roli reżysera i scenarzysty pracowała jedna z legend Pixara, czyli Pete Doctor (reżyserował i pisał m.in. Co w duszy gra, Odlot oraz Potwory i Spółka, produkował zaś większość z dużych filmów Pixara), któremu partnerował Ronnie del Carmen (pracujący przy animacjach od lat 90’). Przy drugiej części na stanowisku reżysera i scenarzysty zastąpił go Kelsey Mann (nie posiadający wielkiego doświadczenia na tym polu, wcześniej pracujący w różnym zakresie m.in. nad Dobrym Dinozaurem, Naprzód czy Uniwersytetem Potwornym). W grono scenarzystów weszli również Dave Holstein (niezwiązany wcześniej z animacjami, twórca takich seriali jak Trawka czy Kidding) oraz pracująca nad pierwszą częścią Meg LaFueve (poza Inside out mająca na koncie również Dobrego Dinozaura i Kapitan Marvel).


W głowie się nie mieści 2 powraca do bohaterów pierwszej części, czyli kilkunastoletniej Riley (Kensington Tallman), która wraz z rodzicami (Kyle MacLachlan oraz Diane Lane) przeprowadziła się z Minnesoty do San Francisco, a doświadczenia te obserwowaliśmy z perspektywy Emocji funkcjonujących w jej umyśle, czyli Radości (Amy Poehler), Smutku (Phyllis Smith), Gniewu (Lewis Black), Strachu (Bill Hader) oraz Odrazy (Liza Lapira). W drugiej części Riley wchodzi powoli w okres dojrzewania, dlatego pojawiają się w jej życiu nowe Emocje takie jak Spina (Maya Hawk), Zazdrość (Ayo Edibiri), Nuda (Adele Exarchopoulos) czy Zakłopotanie (Paul Walter Hauser). Riley musi zmierzyć się z nową sytuacją, w której jej koleżanki wybierają się do innego liceum i nie będą mogły razem grać w drużynie hokeja, a przepracować to będzie musiała na hokejowym obozie, który może zaważyć na jej karierze.


Pierwsze Inside out było wspaniałym filmem łączącym w sobie komediowy sznyt oraz radzenie sobie z rodzącymi się w dziecku emocjami wywoływanymi przez stresujące sytuacje. Drugi film kontynuuje ten motyw, dokładając do dorastającego umysłu dziecka coraz bardziej skomplikowane zagadnienia i sytuacje. Poprzeczka zostaje podniesiona, gdy Riley zaczyna być aktywna społecznie i wcześniej prominentną rolę rodziców zajmują znajomi, a nasza bohaterka musi zdecydować między starą przyjaźnią a potencjalną nową relacją. Do tego dochodzi również motyw jej sportowych marzeń i ambicji, które motywują ją do działania. Oddaje to na naszych oczach rewolucja, jaka zachodzi w Centrum Dowodzenia, gdzie Emocje pomagają  Riley funkcjonować, reagować na rzeczywistość i przede wszystkim kształtować jej tożsamość. Pierwszy film uczył nas, że wszystkie emocje są potrzebne i nie powinniśmy ich tłamsić, sequel z kolei pokazuje, że oddanie sterów swego życia tylko jednej emocji również nie prowadzi do niczego dobrego, a we wszystkim potrzebne jest zachowanie umiaru i balansu.

Film oglądało się przyjemnie (pomimo iż doznałem drastycznej przesiadki z angielskiej ścieżki głosowej na polski dubbing), choć nie ukrywam, że spodziewałem się historii eksplorującej nieco bardziej sam motyw dojrzewania, bowiem Inside out 2 w zasadzie skupia się jedynie na hokeju i przyjaźni. Film postawiony przed sobą cel zrealizowało jednak umiejętnie, a potencjalna kontynuacja będzie miała przed sobą ogromne pole do popisu.


W głowie się nie mieści 2 to mądry film animowany w ciekawy sposób pozwalający widzom przejrzeć się jak w lustrze. Dostarcza nam co prawda ogranych i mało odkrywczych lekcji, ale może stanowić ważny element formacyjny dla oglądającej go młodzieży, która być może nie wyłapie wszystkich żarcików umieszczonych tam przez twórców, ale zrozumie jego przesłanie. Pierwsza część w mojej opinii, dzięki swej oryginalności, była lepiej przemyślanym i skonstruowanym narracyjnie dziełem, ale drugą część również oglądało się bardzo dobrze. Otrzymuje ode mnie  7,5/10 i z chęcią dowiem się, jak dalej potoczą się losy Riley i jej Emocji.






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

FILMOWA RECENZJA ZBIORCZA - TOM II

  Film w reżyserii Barta Laytona (Zwierzęta Ameryki, W cudzej skórze), który scenariusz napisał na podstawie noweli Dona Winslowa. Za zdjęc...