Po
7 latach produkcji do „wczesnego dostępu” trafiła gra polskiego twórcy
Grzegorza Stycznia, prowadzącego jednoosobowe studio developerskie Slavic
Magic. Produkcja była wyczekiwana przez wielu graczy, znajdując się w ścisłej
czołówce „wishlisty” na platformie Steam i spotkała się z bardzo ciepłym
przyjęciem pomimo wczesnego etapu realizacji gry i w ciągu pierwszego dnia
sprzedała się w ponad milionie egzemplarzy. Wśród tych osób znalazłem się
również ja i chętnie podzielę się swoimi wrażeniami i opiniami, choć trudno to
będzie nazwać recenzją.
Manor
Lords to realistyczny city-builder z elementami strategicznymi. Gra skupia się
na budowaniu średniowiecznej osady i zajmowaniu sąsiednich prowincji pod kolejne
wioski z okazjonalną walką z wrogimi jednostkami. Na pierwszym miejscu jednak
cały czas stoi zapewnienie mieszkańcom warunków do życia, żywności oraz opału
oraz zarządzanie łańcuchem produkcji.
Na
starcie wybieramy porter oraz kompilujemy z szerokiej palety elementów herb, a
przede wszystkim wybieramy charakterystykę rozgrywki. Grę możemy przechodzić w
sposób pokojowy (bez walki) lub z elementami walki, gdzie przeciwnikiem
uprzykrzającym nam życie będą tylko rozbójnicy lub też zewnętrzny gracz
dysponującymi wojskami oraz dwiema z 8 dostępnym na mapie prowincji.
Grę
rozpoczynamy dysponując pięcioma podstawowymi komórkami społecznymi, czyli
rodzinami, jednym wołem oraz garstką zasobów startowych i to od naszej inwencji
zależy, jaki kształt przybierze nasza osada. System wytyczania dróg oraz
działek pod zabudowę mieszkalną oraz uprawy jest elastyczny i nie zmusza nas,
jak większość gier tego typu, do szachownicowej zabudowy.
Jednym
z głównych wyróżników gry jest jej realistyczna szata graficzna 3D, w której
niemal dowolnie możemy obracać kamerą i z różnych perspektyw obserwować
rozwijającą się osadę. Towarzysząca grze stylizowana na średniowiecze muzyka
podbudowuje immersyjność, a dodatkowo funkcjonuje kosmetyczna opcja
przemierzania mapy w postaci awatara naszego szlachcica. Budynki wyglądają bardzo
dobrze, a przyroda wygląda świetnie, niezależnie od zmieniającej się pogody czy
pory roku.
Każdy z regionów charakteryzuje się nieco inną obfitością zasobów lub żyznością gleb, toteż gra zachęca nas do ekspansji posiadanych włości i zakładania kolejnych osad mogących specjalizować się w innej gałęzi gospodarki oraz produkujących inne artykuły.
Walka, jakkolwiek nie będąca wiodącym elementem gry, sprawia frajdę i stanowi przyjemny dodatek do rozgrywki. Konieczność powołania pospolitego ruszenia spośród posiadanego chłopstwa, zebranie swojej świty (których to kilku-kilkunastu wojowników możemy customizować oraz upgrade’ować) czy zaciągnięcie na żołd najemników wiążą się z plusami i minusami, ale dają możliwość zgromadzenia pokaźnej armii toczącej realistyczną bitwę z wojskami przeciwnika.
System handlu oraz produkcji i dystrybucji towarów ma wciąż pewne niedociągnięcia, które eliminowane będą wraz z kolejnymi łatkami i update’ami. Całość prezentuje się jednak bardzo solidnie i trudno mi się do czegoś bardziej przyczepić, a sama optymalizacja gry również stoi na dość wysokim poziomie i osobiście nie uświadczyłem poważniejszych błędów.
Nie można jednak pominąć faktu, że gra daleka jest od ukończenia i wiele elementów jest jeszcze niegrywalnych, zablokowanych lub dopiero zapowiedzianych. Gra po kilkunastu-kilkudziesięciu godzinach rozgrywki wyczerpuje oferowany na chwilę obecną kontent. Osobiście rozegrałem około 35 godzin na dwóch scenariuszach (jednym pozbawionym opcji walki oraz drugim z aktywnymi rozbójnikami nękającymi moje posiadłości) i po tym czasie odczuwalna jest już pewna powtarzalność wynikająca z ograniczeń rozwoju osady w tej fazie produkcji.
Gra Manor Lords w idealny sposób trafia w moje upodobania, prezentując pięknie wyglądający świat w jednym z moich ulubionych growych gatunkach czyli city-builderach. Mechaniki gry, wymagające jeszcze poprawek i rozbudowy, są satysfakcjonujące i całość składa się na bardzo solidny produkt, jakim może stać się Manor Lords w momencie pełnoprawnej premiery jakoś bliżej 2026 roku. Na bazie swoich pierwszych wrażeń przyznałbym grze Manor Lords optymistyczną ocenę 8/10 i bardzo liczę, że polska produkcja będzie rozwijała się w odpowiednim tempie, likwidując pomniejsze problemy i wprowadzając nowe mechaniki i kontent. Z pewnością będę wracał do tej pozycji, gdy będzie w niej więcej elementów, bo z samej rozgrywki czerpałem ogromną przyjemność.








Brak komentarzy:
Prześlij komentarz