niedziela, 14 kwietnia 2024

STAR WARS. HIGH REPUBLIC. KONWERGENCJA (2023) - RECENZJA KSIĄŻKI

Gwiezdne Wojny od kilku lat oferują czytelnikom udział w ciekawej multimedialnej przygodzie, zwanej początkowo Projekt Luminous, a później Wielką Republiką – okresem poprzedzającym filmowe wydarzenia o kilka stuleci. Wielka Republika podzielona została na trzy fazy, w skład których wchodzą liczne powieści dla dorosłych, dla młodzieży i dla dzieci oraz komiksy dla starszego i młodszego odbiorcy. Odniesienia do Wielkiej Republiki pojawiły się ostatnio w grze komputerowej Star Wars Jedi: Survivor, a wkrótce zobaczymy również ją dzięki serialowi „The Acolyte”. Wielka Republika nabiera rozpędu.


Pierwsza faza zwana „Light of the Jedi” spotkała się z dość pozytywnym przyjęciem fanów, do których zaliczam się również ja, mający na koncie lekturę trzech tomów głównej historii w postaci książek Światło Jedi, Burza nadciąga oraz Gasnąca gwiazda. Przed nami zaś faza druga zwana "Quest of the Jedi", cofająca się o kolejne 150 lat w chronologii uniwersum, w skład której wchodzą powieści Konwergencja oraz Kataklizm (przewidywana premiera w sierpniu 2024 roku). Autorką Konwergencji jest Zoraida Cordova, urodzona w Ekwadorze amerykańska pisarka specjalizująca się w literaturze dla młodzieży (w 2017 roku otrzymała nagrodę International Book Award dla najlepszej powieści młodzieżowej za Labirynth Lost).

Konwergencja przenosi nas 350 lat od Mrocznego widma, kiedy to Republika jest na etapie eksploracji i ekspansji, a kolejne światy Zewnętrznych Rubieży dopiero dołączają do galaktycznego państwa. Jedi natomiast, nie wszędzie znani i ciepło postrzegani, odkrywają nowe planety, cywilizacje i kultury oraz starają się zażegnywać powszechne wówczas pomniejsze konflikty. W powieści przyglądamy się dokładnie jednemu z takich licznych konfliktów, gdyż na bliźniaczych planetach Eiram i E’ronoh trwa „wieczna wojna” destabilizująca system. Eiramczycy i E’ronohianie wszystkich traktują z wrogością, upatrując w każdym szpiega lub sojusznika ich rywali.

W powieści tej, co jest typowe dla Projektu Luminous, śledzimy perspektywę kilku bohaterów, wśród których najbardziej prominentną jest młoda rycerka Jedi Gella Nattai, która po sknoceniu poprzedniej misji została przydzielona jako wsparcie innej ekipie Zwiadowców mającej dostarczyć pomoc medyczną mieszkańcom wodnej planety Eiram. Równocześnie poznajemy dwójkę innych ważnych bohaterów tej historii – następców tronów zwaśnionych planet: księżniczkę E’ronoh Xiri A’lbaran oraz księcia Eiramu Phan-tu Zenna. Wojownicza księżniczka dowodząca flotą i pacyfistyczny książę adoptowany przez królową i wywodzący się z plebsu mają dość cierpienia własnych ludów zatraconych w beznadziejnym konflikcie i w wyniku przypadkowego splotu zdarzeń doprowadzają do zawieszenia broni oraz konferencji pokojowej przy udziale Jedi oraz jednego z dwojga kanclerzy Republiki, Orlena Molla. Do tego wszystkiego ekstrawagancki Axel Greylark, czarujący hochsztapler i „złoty urwis Galaktyki”, który zostaje wysłany z misją szpiegowania rozmów pokojowych przez swoją matkę, wielką kanclerz Kyong Greylark. Osiągnięcie pokoju oraz przymierza między nieufnymi wobec siebie światami nie będzie proste zarówno ze względu na rodzime animozje oraz sprzeciw bojowo nastawionych i rządnych zemsty mieszkańców, jak i w wyniku zakulisowych machinacji tajemniczego ugrupowania Ścieżki Otwartej Dłoni dążącego do destabilizacji sytuacji geopolitycznej oraz uwolnienia Mocy z rąk Jedi…


Książka ma silny antywojenny wydźwięk skupiający się na tym, że wojna tak naprawdę nie służy nikomu w dłuższej perspektywie, a tracą na niej Ci najsłabsi i bezbronni, którzy nie mają w niej żadnego interesu. Irracjonalna nienawiść podsycająca wielopokoleniowy konflikt, którego klarownych przyczyn trudno wprost wskazać. Dwie zupełnie różne kultury zamieszkujące diametralnie odmienne planety mogące się uzupełniać i wspierać zamiast bezmyślnie mordować. Pozytywem książki jest skupienie się na dość szerokim i rozbudowanym przedstawieniu kontrastujących ze sobą kultur Eiramu i E’ronoh oraz ciężkich warunkach życia na nieprzyjaznych planetach, z jakimi muszą się zmagać.

Narracja powieści w znacznym stopniu oparta jest na dwóch relacjach. Pierwszą jest dążąca do pojednania para następców tronów Xiri oraz Phan-tu, między którymi, poza poczuciem obowiązku, rodzi się również uczucie. Od razu widać jednak, że to Xiri będzie w tym związku nosiła spodnie. Drugą relacją jest ta łącząca wątpiącą w siebie i swoje decyzje Gellę Nattai oraz ekscentrycznego, rozpieszczonego i chaotycznego Axela Greylarka. Gelli nie podoba się beztroska i egocentryzm, z jakim do życia podchodzi  samodestruktywny Axel, jednak fascynuje go jego nieprzewidywalne zachowanie i skrywane emocje, których nie może odczytać, a Axel ma w sobie wiele mrocznych tajemnic…

Lektura jest dość lekka i przyjemna, główni bohaterowie mają na tyle różne charaktery, że ich interakcje wnoszą ciągłe napięcia interpersonalne, a oliwy do ognia dolewają mniejsze i większe spiski próbujące powstrzymać rodzący się pokój. Całość jednak pozostawia lekki niedosyt i obiecuje wiele dopiero na drugi tom. Twist, choć nieco przewidywalny, okazał się dość ciekawy i nadał dodatkowej głębi jednemu z bohaterów. Pomogło to w interesujący sposób zdynamizować trzeci akt po wolniejszym środku powieści, ale w perspektywie całości książki zbyt mało czasu spędziliśmy z tymi "złymi". Od samego początku bowiem wiemy, że jedna jak i druga strona konfliktu są szare i popełniły wiele zbrodni, Zakon Jedi jak zwykle dąży do bezinteresownej pomocy wespół z Republiką, która dąży również do powiększenia swoich wpływów i osiągnięcia wymiernych korzyści wypływających z geopolitycznej stabilizacji. Brakowało szerszego zarysowania motywacji tajemniczej grupy i obawiam się, że nie będzie na to czasu w drugim tomie i takie są minusy multimedialnego projektu, gdzie szerszy kontekst pewnych spraw pojawia się w innych publikacjach, niebezpośrednio związanych z główną serią.

Skupienie się na czwórce bohaterów spowodowało, że występujący w fabule mistrzowie Jedi byli mocno odstawieni na bok i nie mieli szansy się wykazać, a po początku książki liczyłem na większy ich udział w odkrywaniu tajemnicy skrywającej się w cieniu konfliktu. Niestety słabo zarysowany romans przewijający się w tej książce w żaden sposób nie wypełnił tej pustki, zwłaszcza że nie wszystkie postacie potrafiły zbudzić we mnie głębsze emocje i z większą uwagą śledziłem losy lepiej rozpisanych bohaterów Axela Greylarka (cichy MVP powieści) oraz Gelli Nattai wciąż poszukującej swojej drogi Jedi. Moje oczekiwania po pierwszej fazie Wielkiej Republiki, która mi się podobała, były nieco większe tak w stosunku do bohaterów jak i wyzwania stojącego przed Jedi, ale nadal uważam, że książka była dość satysfakcjonująca, rzadko wybijała się ponad wyżyny, ale też raczej nie schodziła zbyt długo na mielizny i oceniam ją na 7/10. Jesienią zaś następny tom autorstwa Lydii Kang, która oceny ma wyższe i czekam na jej polską premierę.

 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

FILMOWA RECENZJA ZBIORCZA - TOM II

  Film w reżyserii Barta Laytona (Zwierzęta Ameryki, W cudzej skórze), który scenariusz napisał na podstawie noweli Dona Winslowa. Za zdjęc...