wtorek, 20 stycznia 2026

THE MIGHTY NEIN (2025) - RECENZJA SERIALU.

 
Adaptacja drugiej kampanii RPG grupy aktorów należących do ekipy Critical Role w uniwersum współdzielonym z Legendą Vox Machiny zapowiadała się równie emocjonująco. Czy i tym razem udało się dostarczyć jakościowy produkt?











Za produkcję animowanego serialu The Mighty Nein (pol. Potężna Dziewiątka) odpowiada zespół Critical Role, o którym wspominałem więcej przy okazji trzeciego sezonu Legendy Vox Machiny. Reżyserem nadzorującym projekt był Juno John Lee, mający na koncie The Venture Bros., Pantheon czy Star Trek: Lower Decks.

Nad scenariuszem opartym na pracy Critical Role i przede wszystkim Matta Mercera, pracowali m.in. Tasha Huo (Tomb Rider: Legenda Lary Croft, Wiedźmin: Rodowód krwi oraz ubiegłoroczny rimejk Czerwonej Sonyi), Tania Lotia (Swamp Thing, Wiedźmin: Rodowód krwi i Wiedźmin, Carnival Row, Invincible), Zak Schwartz (Gen V, Wu-Tang: An American Saga, Snowpiercer, Uprowadzona, Impersonalni), Marque Franklin-Williams (Legenda Vox Machiny, Outlander, Leverage: Redemption, Just Add Magic), a także należący do Critical Role Sam Riegel i Travis Willingham (Legenda Vox Machiny).

Kompozytorem muzyki jest Neal Acree, współpracujący z Critical Role przy okazji ich licznych projektów oraz przy serialu Legenda Vox Machiny, ponadto ma na koncie produkcje z uniwersum World of Warcraft, Overwatch, Starcraft, a także jest autorem muzyki do gry Diablo III czy serialu Gwiezdne Wrota.











RECENZJA MOŻE ZAWIERAĆ ŚLADOWE ILOŚCI SPOILERÓW.

PRZED UŻYCIEM SKONSULTUJ SIĘ Z DZIENNIKARZEM LUB RECENZENTEM.

The Mighty Nein opowiada o grupie awanturników i wywodzących się z różnych środowisk wyrzutków, których nieoczekiwanie łączy los, zamykając razem w więziennej celi za czyn, którego nie popełnili. Okazuje się, że czeka ich zupełnie inna, wielka przygoda, gdy wplątują się w polityczną intrygę i wiszącą na włosku wojnę między dwiema potęgami. Przyczynkiem do wojny, która może wstrząsnąć kontynentem, staje się kradzież przez agentów Imperium religijnego reliktu Dynastii Krynów o ogromnej mocy mogącej zakłócić porządek świata.

W skład drużyny wchodzą (na chwilę obecną): prowadząca śledztwo w sprawie wzmiankowanej kradzieży mniszka Zakonu Kobaltowej Duszy, Beauregard Lionett (Marisha Ray); mający na pieńku ze złodziejami artefaktu mag Caleb Windgast (Liam O’Brian) oraz towarzysząca mu goblinka-złodziejka Nott the Brave (Sam Riegel); cyrkowe diabelstwo o tajemniczej przeszłości i demonicznych mocach Mollymauk Tealeaf (Taliesin Jaffe); próbujący zrozumieć swoje nowe moce ork-marynarz Fjord (Travis Willingham) oraz zauroczona nim Jester Lavorre (Laura Bailey) – młode i psotne diabelstwo rozmawiające bezustannie ze swoim bóstwem, Podróżnikiem.

W historii przewijają się ponadto takie postacie jak: arcymag Trent Ikitchon (Mark Strong, w ostatnich latach m.in. Dziewięcioro nieznajomych, Pingwin, Diuna: Proroctwo, Legenda Vox Machiny, Krytyk) oraz służący mu asasyni Astrid (Ivana Sakhno, Ahsoka, M3GAN 2.0), Eadwulf (niemiecki raper RedChild), Owelia (Bennet Abara), królowa Dynastii Krynów (Lucy Liu, m.in. Aniołki Charliego, Kill Bill, Chicago, ostatnio choćby Shazam! Gniew Bogów czy Czerwona jedynka) i jej dworzanin, Essek (Matthew Mercer) oraz cierpiąca na tajemniczą chorobę jego matka, Deirta (Anjelica Huston, w ostatnich latach m.in. seria John Wick i Kurier Francuski z Liberty, Kansas Evening Sun), król Dwendal (Graham McTavish, w ostatnich latach m.in. Ród Smoka, Outlander, Wiedźmin, Castelvania, Kaznodzieja), awanturnik Dżentelman (Nathan Fillon, Castle, Firefly, a ostatnio m.in. Guy Gardner w Supermanie).











The Mighty Nein szybko sprzedaje nam zarówno wysoką stawkę jak i sympatycznych bohaterów, którym łatwo jest kibicować i zaangażować się emocjonalnie w ich perypetie. Critical Role posiadają niezwykłą łatwość w kreowaniu postaci z jednej strony archetypicznych i znajomych, z drugiej wyrazistych, charakterystycznych i skrywających sobie głębię oraz wiele traum. I to właśnie na bohaterach oraz ich relacjach opiera się magia tej produkcji.

W przeciwieństwie do Legendy Vox Machiny, w której drużynę mieliśmy zebraną przed wyruszeniem w drogę, a relacje między członkami zarysowane od początku, w Potężnej Dziewiątce bohaterów poznajemy osobno i obserwujemy, jak stykają się ze sobą po raz pierwszy i w dość nieoczekiwanych okolicznościach zawiązują znajomość. Pozwala to na zupełnie odmienne prowadzenie narracji i szersze spojrzenie na świat, który w Legendzie Vox Machiny obserwowaliśmy przede wszystkim oczami zespołu. W porównaniu do poprzedniego serialu Critical Role, tym razem już od samego początku wprowadzeni jesteśmy w wielkoskalową intrygę polityczną i konflikt między dwoma mocarstwami, który odbić się może na losie całego kontynentu, bezpośrednio obserwując poczynania głównych aktorów przedstawienia.

Na drugim planie dostajemy kilka interesujących postaci i choć nie są przesadnie skomplikowane, to dobrze spełniają swą rolę, przede wszystkim starający się uratować matkę Essek, pragnący potęgi mistrz manipulacji Trent Ikitchon (w którym trudno rozpoznać Marka Stronga) czy tajemniczą Vess DeRogna, skrywającą swe intencje do samego końca.

To jednak bohaterowie pierwszoplanowi błyszczą w serialu najbardziej i choć nie wszyscy są w równym stopniu zaangażowani w rozgrywającą się historię, to są dość dobrze zbalansowani pod względem poświęconego im czasu (a na pewno lepiej, niż mogliśmy zobaczyć w pierwszym sezonie Legendy Vox Machiny). Pierwsze skrzypce i ton historii nadają wątki prowadzącej śledztwo Beau oraz ukrywającego się przed swą przeszłością maga Caleba, którzy z różnych względów są związani z geopolitycznymi tarciami między Imperium a Dynastią. Zwłaszcza rola Caleba z czasem coraz bardziej przybiera na sile, gdy dowiadujemy się więcej tragicznych faktów z jego przeszłości (odcinek piąty pod tym względem dostarcza fajerwerków).



W Legendzie Vox Machiny od samego początku widzieliśmy rodzinę z trudnymi relacjami, chaotyczną lecz lojalną. W The Mighty Nein jest zupełnie inaczej i bohaterowie potrzebują czasu, by zacząć ze sobą współpracować, poznać się i polubić, nawet jeśli jest to szorstka przyjaźń oparta na poczuciu misji niż wzajemnych afektach. Takie jednak również występują, czy to w relacji łączącej zauroczoną Fjordem Jester oraz żywiącą matczyne uczucia wobec Caleba Nott.

Trudno jest mi wybrać, kogo z Potężnej Dziewiątki polubiłem najbardziej, każdego z innych powodów. Zarówno Caleb jak i Fjord, Beau oraz Molly czy Jester zyskali moją szczerą sympatię, najsłabiej pod tym względem wypadła Nott the Brave. Doceniam Sama Riegela jako goblinkę-złodziejkę-alkoholiczkę z traumą, zwłaszcza w drugiej połowie serialu, ale z tą postacią kliknęło mi najmniej.

Serial nie ucieka od brutalności oraz wulgarnych, niepoprawnych żartów, w swej istocie zdaje się być jednak poważniejszy i dojrzalszy od Legendy Vox Machiny, która brutalność i humor miała mocno podkręcone, mieszając swobodnie komizm i dramat bohaterów, żonglując nastrojami widza. Potężna Dziewiątka zdaje się być pod tym względem bardziej zrównoważona i subtelna, ale wcale nie mniej satysfakcjonująca.



Wśród minusów serialu muszę zwrócić uwagę na trzy aspekty. Po pierwsze, w pierwszym sezonie poniżej oczekiwań zdecydowanie wypada postać Ashley Johnson (m.in. Ellie z growego The Last of Us), czyli barbarzynka Yasha, która przemyka jedynie kilkukrotnie na trzecim planie. Po drugie, większość bohaterów ma mniejszościowe orientacje seksualne, a jedyna relacja hetero jest bardziej platoniczna niż romantyczna – niby nic istotnego, co przeszkadzałoby w odbiorze dzieła, ale dziwnie rzuca się w oczy. W końcu, największym grzechem sezonu pierwszego The Mighty Nein jest jego nagle urwany finał, a historii zdaje się jakby brakowało ostatniego odcinka.

Podsumowując, The Mighty Nein to Critical Role w formie, do jakiej przyzwyczaili, tym razem nieco inaczej rozkładając akcenty opowiadanej historii. Świetny start nowej serii dzięki interesującej historii i ciekawym bohaterom. The Mighty Nein oceniam na 8/10 i z niecierpliwością wyglądam kontynuacji przygód tej bandy wyrzutków.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

FILMOWA RECENZJA ZBIORCZA - TOM II

  Film w reżyserii Barta Laytona (Zwierzęta Ameryki, W cudzej skórze), który scenariusz napisał na podstawie noweli Dona Winslowa. Za zdjęc...