sobota, 25 października 2025

1670 Sezon 2 (2025) - RECENZJA SERIALU

 
Przed drugim sezonem satyrycznego serialu historycznego, który zdobył ogromną sympatię polskiej widowni, stało spore wyzwanie i duże oczekiwania. Czy kontynuacja hitu Netflixa dowiozła?











Twórcami 1670 są scenarzysta Jakub Rużyłło, który napisał scenariusz również do takich produkcji jak The Office PL, Kryptonim Polska czy Sexify oraz reżyserzy Maciej Buchwald (Szczęście, KAC) i Kordian Kądziela (LARP. Miłość, trolle i inne questy, Mental).

Autorem zdjęć jest szwedzki operator Nils Crone (Teściowie 2, Sexify, Nic nie ginie, Sponsor), a muzykę skomponował Jerzy Rogiewicz, którego filmografię przedstawiałem przy okazji filmu Teściowie 3.











Pierwszy sezon 1670 wszedł szturmem do polskiej popkultury, wybijając się oryginalnym podejściem i umiejętnym balansowaniem na granicy absurdu i żenady oraz społecznego komentarza. Oceniłem go na solidne 8/10. Jak zaprezentował się drugi sezon i czy potrafił powtórzyć sukces?

RECENZJA MOŻE ZAWIERAĆ ŚLADOWE ILOŚCI SPOILERÓW.

PRZED UŻYCIEM SKONSULTUJ SIĘ Z DZIENNIKARZEM LUB RECENZENTEM.

Powrót do Adamczychy rozpoczynamy od wyjazdu Adamczewskich na wakacje do tureckiego kurortu wypoczynkowego, zaś kolejne odcinki fabularnie spina organizacja przez ten ród gminnych dożynek, które swoją osobą ma zaszczycić sam król Polski.

Jan Paweł Adamczewski (Bartłomiej Topa, wśród licznych ról aktorskich można wymienić choćby Wesele, Zróbmy sobie wnuka, Dom zły, Drogówka, Pod Mocnym Aniołem, Karbala, Wataha, Kler), poprzez organizację dożynek, stara się osiągnąć poparcie sąsiadów, by zostać wybranym na głowę gminy. Jego żona, Zofia Adamczewska (Katarzyna Herman, w ostatnich latach m.in. Brzydka siostra, Piękne!, Belfer, Sobowtór), zmaga się z głębokim poczuciem wstydu za intymną relację, jaka połączyła ją Rozalią Ryczyńską (Marta Król).

Córka Admaczewskich, Aniela (Marta Byczkowska, kojarzyć ją można ze Skazanej, Absolutnych debiutantów, Skrzyżowania, a w tym roku wystąpiła ponadto w Nieprzyjacielu, Chopin, Chopin! i LARP-ie), stara się zmodernizować podupadający folwark, a jej tajemny związek z pomocnikiem kowala wystawiony jest na próbę, gdy w Adamczysze pojawia się przystojny, zaradny i obdarzony podobnie otwartym umysłem szlachcic Marcin Jaskulecki (Jędrzej Hycnar, Vinci 2, Dziewczyna i kosmonauta, Brokat, Profilerka).

Synowie Jana Pawła, ksiądz Jakub (Michał Sikorski, m.in. Kos, Wujek Foliarz, Przesmyk, Masz Ci los, Czarna owca, Wszyscy moi przyjaciele nie żyją) oraz Stanisław (Filip Zaręba, debiutował w poprzednim roku w Prawada 24 oraz gra główną rolę w tegorocznym filmie LARP) wspólnie zarządzają ojcowskim folwarkiem, jednak praca w duecie nie wychodzi im na dobre i muszą poszukać dla siebie własnej, indywidualnej drogi.

Bogdan (Dobromir Dymecki, w tym roku grał w Czarnych stokrotkach, Projekcie UFO, Porządnym człowieku, Zamachu na papieża i Seksie dla opornych), szwagier Jana Pawła, który wzbogacił się i wyszedł z nędzy, poszukuje natomiast dla siebie wybranki serca, ale plany te może jednak skomplikować demon, który go opętał. Natomiast chłop Maciej (Kirył Pietruczuk, The Liberator, Magdalena, Listy do M. Pożegnania i powroty), zakochany ze wzajemnością w Anieli, stara się zarobić pieniądze, by móc zacząć z ukochaną nowe życie i wplątuje się w nielegalny handel solą…











Od samego początku serial stara się pokazać, że w drugim sezonie będzie więcej, lepiej i śmieszniej. Niestety, chęci twórców niekoniecznie korelują z osiąganymi efektami, a produkcja sprawia tym razem wrażenie „przedobrzonej”. Nie da się zaprzeczyć, że w drugim sezonie widzowie otrzymali wiele interesujących i zabawnych momentów, jednak całości brakowało pewnej spójności i błyskotliwości, a może też i świeżości zauważalnej przy sezonie pierwszym.

Problemy scenariuszowe należy w tym przypadku rozpatrzeć dwojako. Po pierwsze słabo napisane wątki fabularne, które w większości mnie nudziły i tylko pojedynczymi elementami przykuwały uwagę. Po drugie poziom żartów był nierówny, pozostawiając wiele z nich bez szczególnej reakcji. Z pierwszego sezonu do codziennego użycia weszło wiele wyróżniających się tekstów i gagów, z drugiego liczba ta jest znikoma. Najlepiej w mojej opinii wypadły wątki Anieli, w którym było najwięcej realnych emocji i życiowych dylematów oraz Bogdana, który z kolei był najbardziej absurdalny i dzięki temu oryginalny.

Pod względem realizacyjnym przyznać trzeba, że ekipa postarała się dostarczyć dopracowany produkt. Scenografie, kostiumy i rekwizyty stały na wysokim poziomie jak na tego typu serial satyryczny. Niezłe zdjęcia Szweda Crone i przyjemna muzyka Rogiewicza dopełniały całości.

Nawet jeśli scenariusz nie domagał, to na wysokości zadania stawali aktorzy, wkładający w swoje role sporo pracy i własnej inwencji. Świetnie wypadają zarówno Bartłomiej Topa jako absurdalny Jan Paweł jak i Katarzyna Herman jako jego pobożna, acz skrywająca sekret żona. Niezwykle wyrazistą kreację ambitnego księdza kreuje Mikołaj Sikorski, natomiast jego brata, Stanisława (wcześniej wcielał się w niego Michał Balicki) sportretował tym razem Filip Zaręba, który otrzymał nieco więcej aktorskiej przestrzeni. Świetnie prezentowała się również Marta Byczkowska, która w mojej opinii stanowi serce tego absurdalnego serialu. W specyficznej roli dobrze odnajduje się natomiast Dobromir Dymecki odgrywający Bogdana. Szczególnej sympatii nie zaskarbił w moich oczach Kirył Pietruczuk i w jego miłosnym trójkącie z Anielą kibicowałem bohaterowi Jędrzeja Hycara.











Zabrakło w drugim sezonie wyrazistych postaci drugoplanowych, które miałyby rolę większą niż odcinek. Powracają m.in. Stasia (Elżbieta Okupska), Bodzio (Marek Pyś) czy Andrzej (Andrzej Kłak), a w pierwszym odcinku jako Jan Sobieski przymyka Tomasz Schuchardt, ale stała obsada nie zostaje w zasadzie skonfrontowana z nikim nowym (poza Hycnarem)

Podsumowując, drugi sezon 1670 to w mojej opinii rozczarowanie. Twórcy starali się zrobić za dużo, przez co wszystko wyszło im słabiej niż za pierwszym razem. Głównym problemem w moim odczuciu były niedostatki scenariusza, który nie wytworzył ciekawych wątków bohaterom i nie obfitował w zapadające w pamięć żarty. Tragedii jednak też nie było, toteż finalnie sezon drugi serialu 1670 oceniam na 6,5/10 i czekam na kolejną odsłonę.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

FILMOWA RECENZJA ZBIORCZA - TOM II

  Film w reżyserii Barta Laytona (Zwierzęta Ameryki, W cudzej skórze), który scenariusz napisał na podstawie noweli Dona Winslowa. Za zdjęc...