niedziela, 4 maja 2025

AMATOR (2025) - RECENZJA FILMU

 

Szpiegowski thriller zemsty wypełniony nowoczesną technologią, w którym haker amerykańskiego wywiadu wbrew woli przełożonym próbuje wymierzyć karę ludziom, którzy skrzywdzili jego żonę.


Reżyserem filmu jest James Hawes, który do tej pory doświadczenie zbierał głównie przy pracy nad serialami (Doktor Who, Penny Dreadful, Alienista, Black Mirror, Snowpiercer, Kulawe konie), a ostatnio także wyreżyserował film Jedno życie z Anthonym Hopkinsem. Autorami scenariusza są Ken Nolan (Helikopter w ogniu, Transformers: Ostatni rycerz i Tylko dla odważnych) oraz Gary Spinelli (Uwięzieni, Barry Seal: Król przemytu).


Muzykę skomponował Volker Bertelman (w poprzednim roku choćby Diuna: Proroctwo, Dzień Szakala, Hrabia Monte Christo oraz Kruk i Konklawe), natomiast autorem zdjęć był Martin Ruhe (poza reklamami Nespresso z Clooneyem kręcił również Amerykańską sielankę, Ósemkę ze sternikiem czy ostatnio dwa odcinki serialu Agencja).


Film jest kolejną adaptacją powieści Roberta Littella, amerykańskiego pisarza i dziennikarza zajmującego się sytuacją w Związku Radzieckim i na Bliskim Wschodzie, poprzednią w reżyserii Charlesa Jarrotta nakręcono w 1981 roku. Obecna adaptacja dostosowała historię do współczesnych realiów, w których postęp technologiczny znacząco odmienił oblicze świata względem zimnowojennego materiału źródłowego.

RECENZJA MOŻE ZAWIERAĆ ŚLADOWE ILOŚCI SPOILERÓW.

PRZED UŻYCIEM SKONSULTUJ SIĘ Z DZIENNIKARZEM LUB RECENZENTEM.

Amator opowiada o postaci Charlesa Hellera (Rami Malek, nagrodzony Oscarem za film Bohemian Rhapsody, ponadto ostatnio choćby Oppenheimer, Amsterdam, Małe rzeczy, Nie czas umierać oraz seriale Blackout czy Mr. Robot), który pracuje w siedzibie CIA w Langley jako specjalista od systemów informatycznych, analizy i deszyfracji danych. Neurotyczny i introwertyczny nerd koresponduje z tajemniczym informatorem amerykańskiego wywiadu o kryptonimie Lokator, który przekazuje Hallerowi dokumenty obciążające jego bezpośrednich przełożonych prowadzących nielegalne i niemoralne operacje bez autoryzacji administracji państwa.

Gdy w zamachu terrorystycznym w Londynie ginie żona Charlesa, Sarah (Rachel Brosnahan, House of Cards, Blacklist, Wspaniała Pani Maisel, a także nadchodący Superman), Heller postanawia zaszantażować przełożonego dyrektora Moore’a (Holt McCallany, Podziemny krąg, Mindhunter, Jeden gniewny człowiek, Greenland, Sully, Skazany), aby umożliwił mu przejście terenowego szkolenia i udostępnił środki, by mógł samodzielnie zabić odpowiedzialnych za śmierć żony przestępców.

Dyrektor Moore pozornie przystaje na te warunki i wysyła Hellera na szkolenie, próbując w tym czasie odnaleźć zapasowe kopie wyniesionych przez niego z agencji dokumentów. Pozbycie się niewygodnego pracownika zleca prowadzącemu szkolenie Hellera pułkownikowi Hendersonowi (Laurence Fishburne, serie filmów Matrix i John Wick czy seriale Hannibal, Black-ish). Heller, inteligentny, zaradny i zdeterminowany, pozbawiony jednak psychiki agenta/zabójcy, rozpoczyna niebezpieczną grę, w której poluje na oprawców żony, którym przewodził najemnik Schiller (Michael Stuhlbarg, m.in. Kształt wody, Nowy początek, Tamte dni, tamte noce, Do ostatniej kości, Doktor Strange, Fargo, Zakazane imperium, Your Honor), jednocześnie uciekając przez idącymi jego tropem agentami CIA, a pomoc otrzymuje od tajemniczego Lokatora (Caitríona Balfe, Outlander, Ford vs Ferrari, Belfast, Iluzja).


Amator to film o ciekawie zapowiadającej się historii, który niestety gubi się w swoim melodramatyzmie i usypia widza mało angażującą opowieścią. Najmocniejszy jest wtedy, kiedy śledzimy bohatera Ramiego Maleka w akcji, gdy musi kombinować i improwizować, niedostosowany do środowiska pełnego agentów, najemników, morderców, ale nadrabiający to znajomością technologii. Najsłabszy jest wtedy, kiedy śledzimy bohatera Ramiego Maleka, gdy ten smęci o śmierci żony (yes, very sad, anyway…), widząc zmarłą kobietę tam, gdzie jej być nie powinno czy poprzez retrospekcje mające nam uświadomić, jak bardzo silne było ich uczucie i jak bardzo zagubiony czuje się bez niej.

Ożywienia wprowadzała nieco postać Laurence’a Fishburne’a, nadając filmowi dynamizmu, zwłaszcza w konfrontacji z nieco (intencjonalnie) ślamazarnym i apatycznym Ramim Malekiem, niestety była to rola trzecioplanowa i nie miała zbyt wiele czasu ekranowego. Skoro już jesteśmy przy tym aspekcie, to zapytać można by, czemu słowem nie wspomniałem o postaci Jona Bernthala, którego starano się maksymalnie wykorzystać przy materiałach promocyjnych. Prawda jest taka, że grany przez niego super-agent specjalny o pseudonimie The Bear w filmie występuje przez minutę na samym początku, a w trzecim akcie przez może dwie minuty i równie dobrze tego bohatera mogłoby w ogóle nie być, mrugniecie a nie zauważycie nieobecności. Gdyby ktoś się spóźnił na seans, a w pewnym momencie wyszedł do toalety, nie wiedziałby, że Bernthal w tym filmie w ogóle występował. Niewiele większą rolę miała grająca dyrektor CIA Julianne Nicholson, którą ostatnio można było podziwiać w serialu Paradise.

Film wyglądał całkiem przyjemnie, bazując w dużej mierze na plenerowych zdjęciach w Europie (Londyn, Paryż, Marsylia, Madryt, Istanbul, ale też Rumunia czy Rosja) i był sprawnie nakręcony, trochę jednak zagubiła się w tym wszystkim i nie wybrzmiała muzyka Volkera Bertelmana. W dużej mierze film spoczywał na barkach Maleka i ten wypadł solidnie, ponieważ pasują mu tego typu role. Zabrakło jednak jakiegoś ognia i ekscytacji, a przygodę przykrył smutek i zaduma.


Podsumowując, Amator to nie jest słaby film, ale nie wybija się niczym szczególnym i nie oferuje widzowi przesadnie angażującego spektaklu. Wypełniony mieliznami scenariuszowymi w konstrukcji bohaterów, mógł położyć większy nacisk na rozwiązywanie przez głównego bohatera piętrzących się problemów. Amatora oceniam na 6/10, czyli nieco lepiej niż przeciętnie, sprawdzi się zapewne lepiej na niezobowiązującym seansie na platformie streamingowej niż w kinie.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

FILMOWA RECENZJA ZBIORCZA - TOM II

  Film w reżyserii Barta Laytona (Zwierzęta Ameryki, W cudzej skórze), który scenariusz napisał na podstawie noweli Dona Winslowa. Za zdjęc...