Witam
wszystkich bardzo serdecznie na corocznej ceremonii rozdania
sportowo-literackich nagród Nike. Z wielką przyjemnością witam Ekipę w nowym
formacie tej Gali Złotych Głąbów, choć dla niektórych jest to już 6. edycja!
Zebraliśmy
się tu, by uczcić miniony rok filmowo-serialowy oraz wyróżnić tych, którzy na
to zasługują. W roku 2024 obejrzałem 52 filmy, z czego 38 w kinie (w tym
dwukrotne seanse Diuny 2 i Deadpool i Wolverine), ponadto skonsumowałem 30
seriali (a kilku nie skończyłem). Dla porównania, liczby w poprzednim roku 2023
odpowiednio wynosiły 32 filmy (27 w kinie) i 31 seriali.
- filmowe nagrody główne
- serialowe nagrody specjalne
- serialowe nagrody główne.
Przechodząc zaś do punktu pierwszego, zaczniemy od Nagrody Specjalnej imienia Raya Charlesa dla filmu, którego nie widziałem. Statuetkę otrzymuje Strefa interesów w reżyserii Jonathana Glazera nagrodzona dwoma Oscarami. Wyróżnienia zaś otrzymują i lądują na kupce wstydu takie filmy jak: Anora, Juror #2, Heretyk, Strange darling, Rodzaje życzliwości, Bracia ze stali, Alien: Romulus.
Nagroda Specjalna imienia
Hiszpańskiej Inkwizycji dla filmu, którego seans zaskoczył mnie pozytywnie,
wędruje do Abigail w reżyserii Matta Bettinelli-Olpina i Tylera Gilletta.
Nagroda Specjalna imienia
Jednoosobowej Publiczności dla filmu, który dostarczył mi niezliczonych
pokładów fanowskiego zachwytu był Deadpool i Wolverine w reżyserii Shawna
Levy’ego.
Nagroda Specjalna imienia
Archanioła Gabriela Zwiastuna Śmierci dla filmu, w którym trup ścielił się
gęsto i kreatywnie wędruje do Ministerstwa Niebezpiecznych Drani w reżyserii Guya
Ritchiego.
Nagroda Specjalna imienia
Platynowego Królika z Kapelusza za odkrycie filmu, na który w ogóle nie
czekałem, a który zaskoczył mnie swoją jakością, dla filmu Longlegs w reżyserii
Oza Perkinsa.
Nagroda Specjalna imienia Ludwiga
Amadeusza Vivaldiego dla najlepszej muzyki filmowej wędruje do filmu Diuna:
Część II i kompozytora Hansa Zimmera.
Nagroda Specjalna imienia Braci Lumière
za najlepszą pracę operatorską oraz kompozycję zdjęć i jakość wykonania
otrzymuje film Diuna: Część II i operator Greig Fraser.
Nagroda Specjalna imienia Mariusza
Pudzianowskiego, czyli POLSKA GUROM! dla najlepszego polskiego filmu wędruje do
Kosa w reżyserii Pawła Maślony. Jako ciekawostkę dodam, że wyjątkowo w ubiegłym
roku obejrzałem tylko jeden polski film, także Kos nie miał tu żadnej
konkurencji...
Nagroda Specjalna imienia Srebrnego Bobra, bo historia była dobra dla filmu o wyrazistym i nieszablonowym scenariuszu dla filmu Challengers, który wyreżyserował Luca Guadagnino, a napisał Justin Kuritzkes.
Nagroda Specjalna imienia Waltera
Eliaszowicza Disneyova dla najlepszego filmu animowanego otrzymuje ode mnie
Dziki robot w reżyserii Chrisa Sandersa. Inside out 2 było blisko, ale jednak wygrał bardziej artystyczny projekt.
Zbiorowa Nagroda Pocieszenia dla filmów, które w ubiegłym roku mimo jakości nie zostały docenione przez szerszą publiczność otrzymują Fall Guy oraz Furiosa. Dobre filmy, które przeszły bez echa i utopiły pieniądze, bo leniwym widzom nie chciało się pójść do kina.
Natomiast Wyróżnienie z
Wypróżnieniem dla najbardziej kałowej produkcji, jaką widziałem, wędruje do
filmu Borderlands w reżyserii Eli Rotha.
Rozgrzewkę mając już za sobą,
przejdźmy do filmowego dania głównego, a nagrody zostaną rozdane w kategoriach:
najlepszy aktor, najlepsza aktorka, najlepszy duet ekranowy, najlepsza obsada
filmowa oraz najlepszy film.
Nominowani do nagrody Złotego Głąba
w kategorii AKTOR:
- Paul Giamatti w Przesileniu
zimowym
- Timothy Chalamet w Diuna: Część 2
- Hugh Jackman w Deadpool i
Wolverine
- Nicolas Cage w Longlegs
- Ralph Fiennes w Konklawe
- Denzel Washington w Gladiatorze 2
- Kieran Culkin w Prawdziwym bólu
Nagroda wędruje do Ralpha Fiennesa
za rolę kardynała Thomasa Lawrence’a w Konklawe, który zaoferował widzowi
głęboką, zniuansowaną rolę i swoją charyzmą wybijał się na tle świetnych
partnerów jak Stanley Tucci czy John Lithgow.
Nominowane do nagrody Złotego Głąba
w kategorii AKTORKA:
- Kirsten Dunst w Civil War
- Zendaya w Challengers
- Anya Taylor-Joy w Furiosa
- Lupita Nyong’o w Ciche miejsce:
Dzień 1
- Jodie Comer w Bikeriders
- Demi Moore w Substancji
- Cynthia Erivo w Wicked
Nagroda wędruje do Demi Moore za
rolę Elizabeth Sparkle w Substancji, choć sam film nie przypadł mi do gustu, to
Moore mocno wryła się w pamięć aktorskim występem kreując złożoną bohaterkę.
Nominowani do nagrody Złotego Głąba
w kategorii DUET EKRANOWY:
- Chris Hemsworth i Anya Taylor-Joy
w Furiosie
- Ryan Gosling i Emily Blunt w Fall
Guyu
- Ryan Reynolds i Hugh Jackman w
Deadpool i Wolverine
- Tom Hardy i Austin Butler w
Bikeriders
- Brad Pitt i George Clooney w
Wolfs
- Demi Moore i Margaret Qualley w
Substancji
- Cynthia Erivo i Ariana Grande w
Wicked
Nagroda wędruje do Ryana Reynoldsa
i Hugh Jackmana za role tytułowych Deadpoola i Wolverina, fani czekali na to
latami i nie zawiedli się, a Reynolds i Jackman solidnie dorzucili do pieca.
Nominowani do nagrody Złotego Głąba
w kategorii OBSADA:
- Diuna: Część II
- Deadpool i Wolverine
- Ministerstwo Niebezpiecznych Drani
- Megalopolis
- Gladiator 2
- Bikeriders
Nagroda wędruje do filmu Diuna:
Część II, która jeszcze wyżej podniosła poprzeczkę, dorzucając do bogatej
obsady pierwszego filmu takie tuzy jak Christopher Walken, Florence Pugh,
Austina Butlera, Leyę Seydoux. Megalopolis mogłoby podjąć rękawicę, jednak
aktorzy nie zostali wykorzystani, błądząc na ogół w mroku narracji i potykając
się o fabularne dziury.
Nominowani do nagrody Złotego Głąba
w kategorii NAJLEPSZY FILM:
- Przesilenie zimowe
- Diuna: Część 2
- Civil War
- Challengers
- Inside out 2
- Deadpool i Wolverine
- Dziki robot
- Konklawe
- Wicked
W tym roku liczba powalających
filmów, czy to widowiskiem czy jakością produkcji, nie była przesadnie duża, a
i ja niestety kilka tytułów ominąłem, toteż rezultat może być tylko jeden.
Zwycięża oceniony przeze mnie na 9/10 i oglądany dwukrotnie w kinie film
kanadyjskiego wizjonera science-fiction Denisa Villeneuve’a, czyli Diuna: Część
2!
Przechodząc do części drugiej
naszej gali, czyli rozdania nagród w kategoriach serialowych…
Nagroda Specjalna imienia Raya Charlesa dla serialu, którego nie widziałem wędruje do produkcji AppleTV+, w której Jake Gyllenhaal grał pierwsze skrzypce, czyli sądowy thriller psychologiczny adaptujący powieść Scotta Turowa (dla niewtajemniczonych, był też film z Harrisonem Fordem) pt. Uznany za niewinnego. Wyróżnić należy jednak ponadto m.in. Silos, Władcy przestworzy, Ripley czy Sugar.
Nagroda Specjalna imienia Wiernej Adaptacji dla serialu Amazon Prime Video, czyli post-apokaliptycznej absurdalnej rozwałki jaką był Fallout, który zaskoczył wysoką jakością produkcji i sprawnie poprowadzoną narracją.
Nagroda Specjalna imienia Dario ze
„Ślepnąc od świateł”, bo „to nie do mnie tak, do mnie nie” i „no nie podobasz
mi się” dla sezonu 4 netflixowego
serialu The Umbrella Academy, bo był wyraźnie słabszy i rozczarowujący na
wszystkich polach.
Nagroda Specjalna imienia X-menów
dla najlepszej telenoweli superhero wędruje do serialu X-men ’97 kontynuującego jedną
z moich bajek dzieciństwa, a odcinek 5 to spokojnie top10 odcinków tego
roku.
Nagroda Specjalna imienia Harlem
Globetrotters dla najlepszej, najbarwniejszej obsady serialu dla Shoguna na
Disney+, choć Pingwin również był pod tym względem mocnym kandydatem.
Nagroda Specjalna imienia Finału
Ligi Mistrzów dla czwartego sezonu The Boys za to, że choć sezon słabszy niż
poprzednie to w końcu zamieszał finałowym odcinkiem w statusie quo i otworzył
ciekawe perspektywy na ostatni sezon.
Nagroda Specjalna imienia #O ja
jebie, co się odkurwiło dla serialu Star Wars: Akolita za to, jak nieudolnie i
niekompetentnie posklejano wszystko do kupy na ślinę, wypełniając puste miejsca
watą, lewoskrętną ideologią i głupotami, albo mówiąc krótko – za pieśń kosmicznych wiedźm-lesbijek
„Power of one”.
Nagroda Specjalna imienia George’a
Lucasa za podtrzymywanie jakości w uniwersum Gwiezdnych Wojen dla serialu Star
Wars: Skeleton Crew, który choć się jeszcze nie zakończył, to był najlepszym,
co uniwersum spotkało w ubiegłym roku.
Na zakończenie ceremonii pozostały
nam główne kategorie nagród serialowych, czyli najlepszy aktor, najlepsza
aktorka, najlepszy serial animowany, najlepszy serial.
Nominowani do nagrody Złotego Głąba
w kategorii najlepszy AKTOR:
- Tadanobu Asano w serialu Shogun
- Colin Farrell w serialu Pingwin
- Walton Goggins w serialu Fallout
- Theo James w serialu The
Gentlemen
- Hiroyuki Sanada w serialu Shogun
- Anthony Starr w serialu The Boys
- Charlie Vickers w serialu Władca
Pierścieni: Pierścienie Władzy
Nagroda wyjątkowo wędruje do dwóch
aktorów, którzy wykazali się wielką ekranową charyzmą i Jednoosobowe Jury nie
potrafi się zdecydować, więc nagradza zarówno Hiroyuki Sanadę za rolę Yoshiiego
Toranagi w Shogunie oraz Colina Farrella za rolę Oza Cobba w Pingwinie.
Nominowane do nagrody Złotego Głąba
w kategorii najlepsza AKTORKA:
- Rosalind Chao w serialu Problem trzech ciał
- Jodie Foster w serialu True
detective: Night Country
- Patti LuPone w serialu Agatha:
All Along
- Cristine Milioti w serialu
Pingwin
- Ella Purnell w serialu Fallout
- Anna Sawai w serialu Shogun
- Kaya Scodelario w serialu The
Gentlemen
Nagroda wędruje do Cristin Milloti za rolę Sofii Falcone w Pingwinie, gdzie zwłaszcza w pierwszej połowie serialu zrobiła na mnie ogromne wrażenie, momentami przyćmiewając samego Farrella.
Nominowani do nagrody Złotego Głąba
w kategorii najlepszy SERIAL ANIMOWANY:
- Arcane sezon 2
- Invincible sezon 2 część 2
- Legend of Vox Machina sezon 3
- Secret Level
- The Bad Batch sezon 3
- X-men ‘97
- Zmierzch Bogów
Nagroda wędruje do drugiego sezonu Arcane, który choć delikatnie słabszy od pierwszego, nadal pobił konkurencję jakością wykonania, kreatywnością oraz rozbudowanymi relacjami bohaterów, a tytuł ten trwale zapisał się w historii animacji.
Nominowani do nagrody Złotego Głąba
w kategorii NAJLEPSZY SERIAL:
- Arcane sezon 2
- Fallout
- Pingwin
- Problem trzech ciał
- Shogun
- The Boys sezon 4
- The Gentlemen
Nagroda za serial roku wędruje do Shoguna, który oczarował mnie jakością wykonania, klimatem, bohaterami i historią, o włos wygrywając z drugim sezonem Arcane, które również w mojej opinii było znakomite, a obie produkcje oceniłem na 8,5/10. Zadecydowały detale takie jak fakt bycia serialem aktorskim, co u mnie zawsze daje pewną przewagę nad animacjami oraz japoński powiew świeżości, gdyż wiedziałem, czego oczekiwać po Arcane.
Dziękuję wszystkim za uwagę,
nagrody przyznane obiektywnie przez subiektywne Jednoosobowe Jury, na adres
którego proszę przedkładać skargi i zażalenia. Na swoją obronę powiem,
zwłaszcza w temacie seriali, że kilku wysoko ocenianych produkcji nie obejrzałem,
co miało wpływ na wyniki. Oby kolejny rok był jeszcze lepszy!
Serdecznie dziękuję tym wytrwałym,
którzy obecni byli na tym wydarzeniu oraz tym, którzy przeczytali to później,
do zobaczenia za rok na kolejnej gali rozdania Złotych Głąbów.






























Brak komentarzy:
Prześlij komentarz